Trup jak ja



Cześć wszystkim...trochę mną w czwartek wstrząsnęła wieść o śmierci mojego ulubionego pisarza - Terrego Pratchetta. Mam nadzieję, że po drugiej stronie, jakkolwiek ona wygląda, jest szczęśliwy.
A co do śmierci, to dzisiaj wrzucam wam recenzyjkę serialu, na który natknęłam się wczoraj, przeglądając filmweb.pl 


 George Lass jest dość buntowniczą dziewczyną zamkniętą w swoim świecie. Matka, nie mogąc jej wybaczyć odejścia z collegu, wysyła ją do pracy. Podczas przerwy na lunch w George trafia płonąca deska klozetowa, wystrzelona przez Rosjan i umiera.
 Dowiaduje się, że jako ostatnia dusza "załatwiona" przez pewnego żniwiarza, ma go zastąpić w tej roli. Jak jej pójdzie? Zobaczymy ^^ 

Póki co obejrzałam jeden odcinek i polecam wam zobaczenie tego. Oceńcie sami, czy wam się podoba ^^

A oto główna bohaterka

Do następnego ♠
Milka2909

Komentarze